UWAGA!!

twoja przeglądarka jest przestarzała i nie obsługuje standardów WWW, dlatego też część treści tej strony będzie wyświetlana niepoprawnie, a część może nie działać w ogóle.

Zalecana jest aktualizacja przeglądarki lub instalacja jednej z aleternatywnych:
- Google Chrome
- Firefox
- Opera
- Internet Explorer 7
- Internet Explorer 8

Karetkowo.pl

Dzisiaj jest środa, 08.02.2012, godzina 17:48

Zaloguj się do serwisu

Statystyki

Obecnie na naszej stronie przebywa 2 użytkowników, z czego 0 to zarejestrowani użytkownicy, a 2 to goście.

Odwiedzin dzisiaj: 277
Odwiedzin łącznie: 304125

Nowy film

EUrescue.com. Co to jest? [0] komentarzy

Kryteria transportu pacjenta urazowego do centrum urazowego.

Jeśli w zdarzeniu poszkodowana zostanie więcej niż 1 osoba, to nawet zaangażowanie zespołu HEMS nie rozwiązuje tego dylematu.
Wedle Ustawy decyzję o transporcie bezpośrednio do Centrum Urazowego może podjąć lekarz systemu obecny na miejscu zdarzenia. Jednakże i ratownicy medyczni z zespołu podstawowego mogą- po dokonaniu oceny stanu pacjenta- podjąć taką decyzję. W obu przypadkach transport poza rejon działania dysponenta karetki powinien być koordynowany przez Lekarza Koordynatora Ratownictwa Medycznego.
Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym „przewidziała” też w artykule 43 standardy postępowania zespołu ratownictwa medycznego. Niestety, dotychczas nie ma żadnego dokumentu, który by te standardy wprowadził do polskiej rzeczywistości.
Pozostaje nam oprzeć się na kryteriach anatomicznych, fizjologicznych i mechanizmu urazu, które pozwolą na prawidłowe kwalifikowanie pacjentów urazowych do transportu do centrum urazowego lub szpitala, w którym istnieją jednostki organizacyjne wyspecjalizowane w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych niezbędnych dla ratownictwa medycznego.

Kryteria anatomiczne:
  • Wiotka klatka piersiowa
  • Złamanie 2 lub więcej kości długich
  • Amputacja powyżej nadgarstka/kostki
  • Uraz penetrujący głowa- udo + ramiona
  • Niedowład kończyn
  • Uraz miednicy
  • Uraz skojarzony z oparzeniem
  • Kryteria fizjologiczne:
  • GCS< 14 lub
  • Skurczowe ciśnienie tętnicze <90 mmHg lub
  • Oddechy/min <10 lub >29
  • Lub RTS< 11 punktów
  • Lub PTS <9 punktów
  • Mechanizm urazu:
  • Wyrzucenie z pojazdu
  • Śmierć współpasażera
  • Pieszy uderzony lub przejechany pojazdem
  • Wysoka prędkość pojazdu przed wypadkiem
  • Wyjściowa prędkość > 40 mph/64km/h
  • Wgniecenie pojazdu na głębokość >20 cali/50 cm
  • Wgniecenie do kabiny pasażera>12 cali/30 cm
  • Czas wydobycia poszkodowanego z pojazdu >20 min
  • Upadek >20 stóp/6 m/ lub 3 x wzrost dziecka
  • Dachowanie pojazdu
  • Potrącenie pieszego przez auto jadące>5mph/8 km/h
  • Zderzenie motocykla>20mph/32km/h lub rozdzielenie motocyklisty i motocykla

Należy podkreślić, iż są to kryteria BEZWZGLĘDNE. Do podjęcia decyzji o transporcie bezpośrednio do centrum urazowego wystarcza JEDNO z powyższych kryteriów. Poniżej przedstawiono najczęściej pojawiające się kryteria względne, które powinny być wzięte pod uwagę u pacjentów ocenionych w trakcie badania urazowego, ale niespełniających w/w kryteriów.
Inne kryteria:
  • Wiek <5 lat lub >55 lat
  • Ciąża
  • Pacjenci z immunosupresją
  • Choroba układu krążenia/oddechowego
  • Cukrzyca
  • Marskość wątroby
  • Znaczna otyłość
  • Zaburzenia krzepnięcia
Kryteria- kryteriami, kryteriami życie- życiem. Jeśli nadal istnieją wątpliwości, czy transport do najbliższego szpitala będzie najlepszym rozwiązaniem dla pacjenta, a „nos ratunkowy” podpowiada transport bezpośrednio do centrum urazowego- to pamiętajmy, że wątpliwości zawsze przemawiają na korzyść tej drugiej decyzji. Dodatkowo pamiętajmy, że zjawisko „overtriage”- czyli kwalifikowanie pacjentów do zawyżonych kategorii triage’u jest akceptowalne nawet do poziomu 25%. Jest to także zgodne z innymi zasadami ratownictwa medycznego- złotej godziny oraz dysponowania 120% sił i środków w uzasadnionych przypadkach.
Podsumowując- prawidłowo oceniony mechanizm urazu, sprawnie wykonane badanie urazowe oraz wyczerpujący wywiad pozwala na wychwycenie BEZWZGLĘDNYCH WSKAZAŃ do transportu pacjenta urazowego bezpośrednio do centrum urazowego. Żaden rozsądny lekarz koordynator ratownictwa medycznego nie będzie dyskutował z faktami!
Piśmiennictwo:
  1. Resources for optima care of the injured patent: 1999. Committee on Trauma American College of Surgeons.
  2. Prehospital Trauma Care. Eds E.Soreide, Ch.M.Grande , Marcel Dekker Inc. New York Basel
  3. Goldschlager T, Rosenfeld JV, Winter CD. „Talk and die“ patients presenting to a major trauma centre over a 10 year period: a critical review. J Clin Neurosci 2007 Jul 14(7): 618-23
Autor: dr n.med. Beata Wudarska
KARETKOWO.PL
[6] komentarzy dodane: 16.11.2009 przez: pat

Wcześniejsze komentarze

  • 22.11.2009, 01.05 - cohen
    Kolego, po pierwsze zawsze można na pomoc wezwać kolejny zespół HEMS jeżeli uzasadnisz to koniecznością transportu do CU żadna baza, dyspozytor ci nie odmówi, po drugie istnieją możliwości przebazowania jednostek RM tak aby działały na twoim i swoim terenie (rola LKRM), i na koniec myśl podsumowująca, dość już śmierci pacjentów z pozornie błahymi urazami w szpitalach powiatowych gdzie przy pełnej i poprawnej diagnostyce obrazowej mogli by nadal cieszyć się życiem i płacić składkę zdrowotną :) .
  • 21.11.2009, 21.04 - dyzio
    DLACZEGO BEZ ZABEZPIECZENIA? To jest problem lekarza koordynatora, żeby zabezpieczenie było podczas nieobecności stacjonujących w danym miejscu karetek
  • 21.11.2009, 20.21 - pele40i4
    ostatnio byłem przy wypadku,samochód dachował z 3 osobami,zero złamań,ogólnie poobijani,i co śmiglak dla jednego,dwoje pozostałych do centrum(100km), a w terenie zero zabezpieczenia na ok.5h.
  • 21.11.2009, 15.19 - cohen
    Drogi kolego zebrane tu informacje nie są wyssane z palca, są zebraniem wiedzy od dawna już w mniejszym czy większym stopniu obowiązującej w tym kraju. Zastanówmy się lepiej czemu "przepisy sobie, a życie sobie", pewnie dlatego że wolimy iść z prądem i dostosowywać się do durnego widzimisię IP, bo tak łatwiej i szybciej. To my wdrażamy te przepisy, wy ratownicy jesteście powiewem świeżości w starej po PRL-owskiej medycynie. I uwierzcie mi w końcu to oni, te IP które stwarzają problemy będą dostosowywać się do nas. Nie rozumiem tylko wypowiedzi co do dachowania, czemu to nie realne?
  • 21.11.2009, 13.11 - aardvark
    nie tak dawno abstrakcją było prowadzenie resuscytacji według jakichś "wydumanych" wytycznych, co z tego, że mądrzejsi się do tego stosują...? A jednak i w Polsce mamy ACLS, PALS czy BTLS- a nawet- o zgrozo!- ratowników i lekarzy, którzy to realizują. Jak mówi Kubuś Puchatek: "Nowoczesna bzdura i tyle". Alleluja!




.